03.Ganja Mafia - Pole Marysi (prod. PSR, cuty Dj Feel-X).mp3 - 9.96 MB. 05. Ganja Mafia - Perpettummobile (prod. PSR).mp3 - 7.89 MB. 18. Ganja Mafia - Śledzimy Sny Hudba: Názov Stavby - Každá Hľadá Svoje Miesta Ganja Mafia - Pole Marysi (prod. PSR, cuty- Dj Feel-X) Gramatik - Hit That Jive (Original… Kavečany trip 8.11.2014 on Vimeo Gdy ujrzałem drogę, a Music video by Ganja Mafia. Released 16 December 2013. Featured peformers: Sensi& (video producer), Sensi& (cinematographer, video editor, assistant post-producer, director), Michał White (cinematographer), sky-video (drone operator), Kali (screenwriter, director). Prawdziwi Palacze Ganja Mafia, Kacper HTA & Kali. Band the Rolla Ganja Mafia, Kacper HTA & Kali. Dobre Geesy Ganja Mafia, Kacper HTA & Kali. Puzzle (feat. JWP) Ganja Mafia, Kacper HTA & Kali. Kręć Tym Ganja Mafia, Kacper HTA & Kali. Tgv Ganja Mafia, Kacper HTA & Kali. Duchowa willa (feat. 03 - GANJA MAFIA 03 POLE MARYSI (PROD. PSR) by Jakub Gru published on 2014-12-12T18:23:18Z. 02 - GANJA MAFIA 02 WIESZ CO SIE KRUSZY (PROD. GIBBS) by Jakub Gru Patrycja Mędrek - Ganja Mafia - Pole Marysi 391K 2 Polish Hip Hop - Ganja Mafia - Gdy Ujrzałem Drogę, Gość Justyna (Prod. PSR) 548K 3 dejwa95 . « 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |... |10 » Ganja Mafia - to marka odzieżowa, ludzie po tej samej stronie barykady oraz sposób myślenia i postępowania. Władcy planety ziemia od dawna wiedzą jak potężna jest konopia i z tego wzgledu nie pozwalają nam zwykłym ludziom z niej korzystać. W zamian dali nam alkohol upośledzający i wyniszczający człowieka pod każdym wzgledem. Pomijając zastosowanie przemysłowe oraz lecznicze konopii oni boją sie najbardziej tego że palenie suszu uwalnia, poszerza i rozwija świadomośc każdego człowieka. Zaczynamy myśleć, kontemplować, medytować, zadajemy pytania i szukamy odpowiedzi. Zaczynamy eksplorować swoje wnętrze i zgłebiać tajemnice sie od materialnej powłoki świata, w którym żyjemy i zaczynamy odkrywać swoje talenty, ekspresje twórczą, motywacje do zmian. Otwieramy oczy ale nie te, którymi widzimy na codzień lecz otwieramy oczy swej duszy. Inaczej postrzegamy wszystko co nas otacza, inaczej odczuwamy, inaczej myślimy a przedewszystkim zaczynamy myśleć. Władcom tego świata, ludziom, którzy mają określony niecny plan zależy na tym by istota ludzka w dzisiejszych czasach nie myślala za dużo , w przeciwnym razie moglibyśmy dostrzec to co oni próbują zrobić i robią od lat.. Kiedy mówie oni mam na myśli ludzi władających tym światem poza kurtyną , ludzi potężniejszych niż politycy i najwieksze mocarstwa. Politycy oraz system są tylko marionetkami w ich rekach. My palacze jesteśmy szykanowani , zamykani w wiezieniach, skazani na niezrozumienie społeczeństwa . Zostaliśmy sprowadzeni do podziemia do roli Mafii..Nie namawiam nikogo ani do spożywania konopii ani do noszenia tych ubrań, które są widoczną manifestacją poglądów palaczy. Zakładając Ganja Mafię kierowałem sie chęcią spełnienia jednego ze swoich marzeń ponieważ wiem ile dało mi zażywanie tej rośliny. Dopiero teraz z perspektywy lat zrozumiałem że pomimo zaniedbania swojego życia na płaszczyżnie systemu czyli "prawidłowego życia" w oczach społeczeństwa, odnalazlem siebie i sens istnienia. Bardzo szanuję tą boską roślinę ponieważ wiem, że pomogła mi poszerzyć swoją świadomosć i zmieniła mój sposób patrzenia na świat i ludzi. Kiedyś była dla mnie tylko używką, której nadużywałem, dzisiaj w odpowiednich ilośćiach jest dla mnie srodkiem do osiągnięcia spokoju i harmonii ze wszechświatem. Wielu z Was napewno stwierdzi, że oszalałem, że bredzę ale wiem że są ludzie, którzy podzielają moje poglądy i czują to co ja. To dla Was bracia i siostry jest Ganja Mafia. Wierzę w to, że wspólnie wywalczymy pełne prawo do legalnej uprawy oraz spożycia ganji. Wyświetl na stronie: 20 40 120 Rozmiary: M, L, XL209,00 zł Rozmiary: L, XL, XXXL169,00 zł Rozmiary: L, XXL179,00 zł Rozmiary: S, M, L, XXL, XXXL179,00 zł Rozmiary: M, XL, XXL209,00 zł Rozmiary: M, L, XXL239,00 zł Rozmiary: M, L, XL, XXL159,00 zł Rozmiary: M, L, XXL109,00 zł Rozmiary: M, L, XL, XXL, XXXL109,00 zł « 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |... |10 » (Mari mariki, garu gaziki, goni walisi, leti w rodinach) Ty, co, co ty robisz? Widzisz to co ja? Ty, dziecko z kozą. To nie jest koza ziomek, to czupakabra. Ty, po jakiemu to? Nie wiem, chyba po niemiecku. (Mari mariki, garu gaziki) Seba. Co? Ona chyba coś chce od ciebie. Ale co? Ty, może to? (Mari mariki, garu gaziki) Ty Seba, ona chyba chce joint'a. Chcesz? No co ty, nie dawaj jej joint'a, przecież to jest dziecko. Ty, a moze ona chce nakarmić tego zwierza. To my mamy coś na każdego zwierza. (Mari mariki, garu gaziki, goni walisi, leti w rodinach) (Mari mariki, garu gaziki, goni walisi, leti w rodinach) | refren | Daj mi muzyki, nalewaj drinki, Powiew Marysi, skręt mnie dotlenia, palimy kijki, płoną głośniki, Pole Marysi jest do skruszenia. | GMB | Znów mróz, przywiały wiatry, rozbujało chaty. Dziś wypiję zdrowie za tych, co noszą góralskie szaty. Nie było bacy w pracy dziś, do peta wpadł zielony liść. Pije, pali grass, w szoku, że śniegu po pas ma. Wciąż pijemy, choć gwiazda już ostatnia zgasła. Mówię ziomuś Ci, spróbuj z dodatkami ciasta. W końcu na relaksie, lecz bez żadnej równowagi. Dobrze, że do podparcia mam dziś dwie ciupagi. | Felipe | Lecim grubo a nie chudo. Pijemy wódę za wódą. Alko się leje jak cudo. My dziś kręcimy tą budą. Weź pokaż to udo, kruszymy suto dziś Maryję. Zrób to ja się napiję, wychylę za Ganja Mafiję. (Heej) Co nie zabije - wzmacnia, racja to stara jak świat. Czacha płonie jak raca, zatraca się w rzeczywistości smak. Pierdolę pościgi, szmal, jestem wolny dziś jak ptak. W duszy jedna nuta gra, jeśli czujesz to jedziesz tak. | refren | Daj mi muzyki, nalewaj drinki. Powiew Marysi, skręt mnie dotlenia, palimy gigi, płoną głośniki, Pole Marysi jest do skruszenia. | Kacper | Jarasz Marychę ziom, herbata, a w niej plon. Warkocze skaczą, napierdala akordeon. Za oknem zima, śnieg. Tu zimno nikomu nie jest, Jesz, pijesz, pijesz, jesz. Zakopiański grzaniec grzeje. A halny wieje, wieje, diabeł się śmieje, śmieje. Maryla gdzie jest wino? proszę tylko nie mów: "nie wiem." Kruszysz jaranie, potem kręcisz, tego jestem pewien. Już nie jestem leniem, ale czasem się zasiedzę, dalej. Polskie zwyczaje, znam je, ziomkowi nasyp bańkę. Jeden kieliszek został, wiadomo, że damy radę. Jadę, jadę z bratem jest temat za tematem wiesz. Zdrowia życzę wszystkim, związanym z naszym światem. | Ruby | W dymu ciężkiego obłokach. Twardo tu stoisz na stokach. Na tej imprezce jest oka, masz coś dobrego to poka. Taaa... zawsze kozaczek, rączka, piątka, pięć w temacie. W tym temacie i w tym temacie. Mamy to wszystko, rap a nie disco. Dużo wypiłem, ale to nie wszystko. Znowu kolejka, dupy bajerka. Widziałeś wariat, pękła butelka. Czary mary, tany tany, szybko się dziś nie poddamy. We krwi mamy, ostro gramy, nie, nie, nie odmawiamy. Dobry rap, polski rap, za mną wszyscy są na tak. Jesteś też pewnie że, no to kielich w górę! | refren | 2x Daj mi muzyki, nalewaj drinki. Powiew Marysi, skręt mnie dotlenia palimy gigi, płoną głośniki, Pole Marysi jest do skruszenia. | Kali | Mówili mi w przedszkolu: "ej synku okaż skruchę." Dlatego na przedpolu, palę polum kruszę, kruszę. Ja mam słowiańską duszę i za kołnierz nie wylewam. A wszystko to co ludzkie, znam jak Adam i Ewa. I pruszy śnieg z nieba, na lodzie pływa Jack. Nie mamy w domu chleba, na śniadanie - skręt. Mikrofon cze... czego więcej trzeba mi. Melodii koncert, daj się podnieść Ganja Mafii. Hej Katrafi , bawimy się jak Kadafi. Nikt nie toczy piany, toczymy pacany z cannabi. Tak się bawi, tak się bawi familia Ganja Mafii. Ziomuś lecim refren, jak potrafisz! | refren | 2x Daj mi muzyki, nalewaj drinki, Powiew Marysi, skręt mnie dotlenia palimy kigigi, płoną głośniki, Pole Marysi jest do skruszenia. | scratche | - Mówię ziomuś Ci. - Kręcimy tą budą... - W tym temacie piszę... - ... i, i w tym temacie kruszę - Wiadomo, że damy radę... - Tak się bawi, tak się bawi... Daj się ponieść Gan... Gan... Ganja Mafii.. Pole Marysi Lyrics[Intro]Dziewczynka: (Mari mariki, garu gaziki, goni walisi, leti w rodinach)Felipe: Ty, co, co ty robisz?Kali: Widzisz to co ja?Felipe: Ty, dziecko z koząRuby: To nie jest koza ziomek, to czupakabraKali: Ty, po jakiemu to?Ruby:Nie wiem, chyba po niemieckuDziewczynka: (Mari mariki, garu gaziki)Kali: SebaSeba: Co?Kali: Ona chyba coś chce od ciebieSeba: Ale co? Ty, może to?Dziewczynka: (Mari mariki, garu gaziki)Ruby: Ty Seba, ona chyba chce joint'aSeba: Chcesz?Felipe: No co ty, nie dawaj jej joint'a, przecież to jest dzieckoRuby: Ty, a może ona chce nakarmić tego zwierzaKali: To my mamy coś na każdego zwierza (haha)(Mari mariki, garu gaziki, goni walisi, leti w rodinach)(Mari mariki, garu gaziki, goni walisi, leti w rodinach)[Refren]Daj mi muzyki, nalewaj drinkiPole Marysi, skręt mnie dotleniaPalimy kijki, płoną głośnikiPole Marysi jest do skruszenia[Zwrotka 1: GMB]Znów mróz, przywiały wiatry, rozbujało chatyDziś wypiję zdrowie za tych, co noszą góralskie szatyNie było bacy w pracy dziś, do peta wpadł zielony liśćPije, pali grass, w szoku, że śniegu po pas maWciąż pijemy, choć gwiazda już ostatnia zgasłaMówię ziomuś Ci, spróbuj z dodatkami ciastaW końcu na relaksie, lecz bez żadnej równowagiDobrze, że do podparcia mam dziś dwie ciupagi[Zwrotka 2: Felipe]Lecimy grubo - nie chudoPijemy wódę za wódąAlko się leje jak cudoMy dziś kręcimy tą budąWeź pokaż to udo, kruszymy suto dziś MaryjęZrób to ja się napiję, wychylę za Ganja Mafiję. (Eeej)Co nie zabije - wzmacnia, racja to stara jak światCzacha płonie jak raca, zatraca się w rzeczywistości smakPierdolę pościgi, szmal, jestem wolny dziś jak ptakW duszy jedna nuta gra, jeśli czujesz to jedziesz tak[Refren]Daj mi muzyki, nalewaj drinkiPole Marysi, skręt mnie dotleniaPalimy kijki, płoną głośnikiPole Marysi jest do skruszenia[Zwrotka 3: Kacper]Jarasz Marychę ziom, herbata, a w niej plonWarkocze skaczą, napierdala akordeonZa oknem zima, śniegTu zimno nikomu nie jestJesz, pijesz, pijesz, jeszZakopiański grzaniec grzejeA halny wieje, wieje, diabeł się śmieje, śmiejeMaryla gdzie jest wino? proszę tylko nie mów: "nie wiem."Kruszysz jaranie, potem kręcisz, tego jestem pewienJuż nie jestem leniem, ale czasem się zasiedzę, dalejPolskie zwyczaje, znam je, ziomkowi nasyp bańkęJeden kieliszek został, wiadomo, że damy radęJadę, jadę z bratem jest temat za tematem wieszZdrowia życzę wszystkim, związanym z naszym światem[Zwrotka 4: Ruby]W dymu ciężkiego obłokachTwardo tu stoisz na stokachNa tej imprezce jest oka, masz coś dobrego to pokaTaaa... zawsze kozaczek, rączka, piątka, pięć w temacieW tym temacie i w tym temacieMamy to wszystko, rap a nie discoDużo wypiłem, ale to nie wszystkoZnowu kolejka, dupy bajerkaWidziałeś wariat, pękła butelkaCzary mary, tany tany, szybko się dziś nie poddamyWe krwi mamy, ostro gramy, nie, nie, nie odmawiamyDobry rap, polski rap, za mną wszyscy są na takJesteś też pewnie że, no to kielich w górę![Refren]Daj mi muzyki, nalewaj drinkiPole Marysi, skręt mnie dotleniaPalimy kijki, płoną głośnikiPole Marysi jest do skruszenia[Zwrotka 5: Kali]Mówili mi w przedszkolu: "ej synku okaż skruchę."Dlatego na przedpolu, palę polum kruszę, kruszęJa mam słowiańską duszę i za kołnierz nie wylewamA wszystko to co ludzkie, znam jak Adam i EwaI prószy śnieg z nieba, na lodzie pływa JackNie mamy w domu chleba, na śniadanie - skrętMikrofon cze... czego więcej trzeba miMelodii koncert, daj się podnieść Ganja MafiiHej Katrafi , bawimy się jak KadafiNikt nie toczy piany, toczymy pacany z cannabisTak się bawi, tak się bawi familia Ganja MafiiZiomuś lecim refren, jak potrafisz![Refren]Daj mi muzyki, nalewaj drinkiPole Marysi, skręt mnie dotleniaPalimy kijki, płoną głośnikiPole Marysi jest do skruszenia

ganja mafia pole marysi ulub