Jak skomentować fotke przyjacielowi na nk ? 2010-07-02 20:53:19 jak mogę skomentować fotkie koleżance 2009-05-10 19:12:32 Jak mogę skomentować zdjęcie przyjaciółce 2017-01-08 14:29:51 Najlepiej będą wyglądać pomalowane na biało połączone z delikatnymi pastelowymi kolorami. Do naczynia z wodą dodajemy wybraną farbę. Zanurzamy doniczkę do połowy i powoli ją wyciągamy. W ten sposób część doniczki, która najdłużej będzie zanurzona w farbie, będzie miała najbardziej intensywny kolor. nie wiem ja komentuje to co widzę jak pokażesz zdjęcie to powiem ci jak orginalnie komentować:) Odpowiedz na ten komentarz grzesiekb43 2011-08-07 18:40:18 Nazwa "ecru" została wymyślona przez Francuzów w jednym z odcieni brązu. "Ecru" oznacza "nieprzetworzony" lub "niebielony". Jeśli próbujesz scharakteryzować kolor "ecru" słowami, to jest on jasnobrązowy z mieszanką jasnożółtego i szarego, innymi słowy - jest odcieniem niebielonego płótna lub jedwabiu. Dopiero po 1950 r. Jak oryginalnie skomentować zdjęcie? 2011-08-07 01:58:45 Kto mógł zrobić tego zdjęcie ? 2010-03-20 21:03:32 Jak dodać zdjęcie na fb, tak żeby nikt nie mógł go polajkować ani skomentować ? 2015-08-31 23:59:23 PhotoMath to aplikacja, która wykorzystuje kamerę oraz moc obliczeniową naszego smartfona, aby rozwiązywać działania matematyczne. Wystarczy „najechać” na zadanie, a naszym oczom automatycznie ukaże się wynik. Mało tego – aplikacja pokaże krok po kroku jak dojść do tego rozwiązania. Całość działa mniej więcej tak: . Czy znasz ten stan, gdy przetrzepujesz dziesiątki folderów i nie możesz odnaleźć zdjęcia, którego szukasz? Albo gdy chcesz wywołać kilkaset fotek i na samo ich odnalezienie tracisz długie godziny? Ja znam. I kilka dni temu zorientowałam się, skąd się to wzięło – przez 10 lat nagromadziłam na dysku ponad 34 tysiące zdjęć, którym często nadawałam zupełnie przypadkowe nazwy i których w żaden sposób nie segregowałam. Za karę przez ostatnie dwa dni garbiłam się nad laptopem i uparcie pracowałam nad tym, by w jakiś logiczny sposób skatalogować zdjęcia. Udało się. Ale nigdy więcej nie mam zamiaru doprowadzać do takiego stanu, w którym będę musiała marnować aż tyle czasu na coś, czego mogłam uniknąć. Jak szybko posegregować zdjęcia? Początkowo mój plan zakładał, że partiami będę przeglądać zdjęcia we wszystkich folderach, po czym podzielę je tematycznie. Gdybym zdecydowała się na ten system, pewnie jeszcze przez dwa lata nie doszłabym do końca, dlatego też musiałam znaleźć jakąś sensowną alternatywę. I wtedy odkryłam maleńki, bajecznie prosty w obsłudze program Namexif. Jego działanie polega na automatycznej zmianie tytułów zdjęć – i tak coś, co pierwotnie nazywało się teraz jest plikiem o nazwie Krótko mówiąc – bazując na informacjach dotyczących daty powstania zdjęcia, program automatycznie zmienia jego nazwę, co pozwala na bardzo proste i szybkie posegregowanie całości. Co ważne – struktura folderów się nie zmienia. Zmieniają się wyłącznie tytuły zdjęć w tych folderach. Powyżej widzicie, jak wyglądają poszczególne kroki podczas pracy z programem – wrzucamy pojedyncze zdjęcia albo całe foldery, czekamy aż program wykona swoją robotę (przy 34 tysiącach zdjęć zajęło to koło 20 minut) i gotowe. Jak katalogować zdjęcia? Samo chronologiczne ułożenie zdjęć w folderach to jeszcze nie wszystko. Trzeba później z tymi zdjęciami coś zrobić. Ja postanowiłam na początek wprowadzić system z podziałem na lata i miesiące. Utworzyłam foldery od 2006 do 2019 (ostatecznie okazało się, że zdjęcia z lat 2006-2007 mam całkiem sensownie posegregowane i już ich nie ruszałam) i w każdym z tych folderów utworzyłam kolejne – od 01 do 12 (na każdy miesiąc danego roku). Po tym zaczęła się już wielogodzinna „zabawa” w przerzucanie zdjęć do nowych folderów. Szybko zorientowałam się, że warto wprowadzić dalszy podział i w ten sposób w folderach z numerami miesięcy tworzyłam podfoldery tematyczne, które ułatwiłyby mi późniejsze wyszukiwanie: Na tym etapie sądziłam, że na tym poprzestanę. Że jak będę chciała wyszukać jakieś swoje prywatne zdjęcia, to po prostu skorzystam z systemowej wyszukiwarki. Dziś rano doszłam jednak do wniosku, że skoro mam już zdjęcia posegregowane tematycznie, warto je gromadzić na dysku właśnie w oparciu o te tematy. W ten sposób powstało kilka głównych folderów, w których znajdują się odpowiednio posegregowane zdjęcia z danego obszaru tematycznego: Finalnie przykładowy folder wygląda tak: Co oznacza, że najpierw z katalogu wybieram interesujący mnie temat, a potem przeglądam zdjęcia uszeregowane według dat. I jest to póki co najlepszy system, jaki opracowałam, który pozwala mi dość szybko dostać się do odpowiednich zdjęć odpowiednich osób. Nie wykluczam jednak, że w wolnym czasie np. zdjęcia rodzinne posegreguję bardziej, np. na te, na których jest wyłącznie Zosia i na te, na których jesteśmy we troje. Póki co – jestem jednak zadowolona z obecnego stanu. A przy okazji na etapie segregowania zdjęć pozbyłam się ponad 5 tysięcy z nich – większość to były duble (jak np. nasze zdjęcia ślubne umieszczone w aż czterech różnych folderach!). Docelowo zamierzam przeprowadzić głębszą selekcję i zrobić to, co powinnam była robić na bieżąco – usunąć zdjęcia niewyraźne czy usunąć dziesiątki tych samych ujęć. Czy warto katalogować zdjęcia? Na to pytanie odpowiedź może być tylko jedna – tak. I warto katalogowanie i segregowanie zdjęć przeprowadzać za każdym razem, ilekroć zrzucamy je na dysk. Lepiej za każdym razem poświęcić na to dwie-trzy minuty niż później za jednym razem siedzieć nad tym trzy dni. Mam nadzieję, że mój prosty system kogoś z Was zainspiruje. I że od teraz nie będziemy już borykać się z tak beznadziejnymi problemami, jak konieczność przekopywania się przez setki folderów w celu znalezienia jednego upatrzonego zdjęcia. Powodzenia! Warto przeczytać: Najlepsze narzędzia do pracy Trello – organizacyjne cudeńko Najlepsza aplikacja do medytacji Nasza ślubna fotoksiążka Spodobał Ci się ten wpis? Polub Kreatywę na Facebooku: Mam dla Ciebie prezenty! Zapisz się do newslettera i odbierz darmowe ebooki. 22 komentarzy Muszę koniecznie wrócić do tego wpisu kiedy uda mi się zgrać zdjęcia ze starego dysku na nowy. Namexif na pewno znacznie ułatwi segregację zdjęć sprzed 10 lat. 😀 Dzięki! Mnie też to jeszcze czeka. Muszę pozbierać zdjęcia z płyt i też coś z nimi zrobić – zwłaszcza, że CD są bardzo nietrwałe i różnie może z tymi zdjęciami być. Eh, ja posegregowane datami mam – jak zrzucam z aparatu lub telefonu to wrzucam do odpowiednich katalogów RRRR-MM, segreguję sobie po dacie utworzenia pliku i przenoszę hurtowo. U mnie leży za to przegląd i wydrukowanie wybranych zdjęć. Jednak kiedyś, gdy w aparatach były klisze, to prościej było to robić i nie miało się miliona zdjęć i problemu z tym, co do druku, a co nie 😀 Zgadzam się, klisze nie dość, że miały klimat, to jeszcze sprawiały, że po prostu szanowaliśmy to, co otrzymywaliśmy. Chociaż mnie zdarzyło się na wakacjach we Włoszech zmarnować pół filmu na zdjęcia fok w jakimś wodnym cyrku. Po latach wreszcie większość z tych zdjęć wywaliłam, bo aż źle się na to patrzyło. I tyle kliszy zmarnowane, ech! Cóż mam tyle szczęścia i rozumu, że za każdym razem jak przenoszę zdjęcia to podpisuje katalogi. Gorzej z nazwami zdjęć. Mam dlatego nieco inne pytanie: a co z poszukiwaniami zdjęć? Wiem, że mam je rozproszone, ale nie potrafię znaleźć. Bardzo szybko rezygnuje, bo jest tego tak dużo, że przenoszenie nie zdaje egzaminu. Przy oszukiwaniach przydaje się podział tematyczny. No i podział na daty też jest dobry, o ile pamiętamy, co kiedy się wydarzyło. U mnie okazuje się to wystarczające, ale jeżeli u Ciebie to, to zdecydowanie musisz dość szczegółowo opisywać tematy zdjęć 🙂 Mi się słabo robi na samą myśl o porządkowaniu zdjęć, ale sama to sobie zrobiłam. Mam tonę duplikatów, bo zgrywałam te same fotki z kart nie raz, dla pewności. Nic w sumie dziwnego, skoro foldery miały losowe nazwy typu „temp” albo „do przejrzenia”. Może podmiana nazw na jednolite dla wszystkich zdjęć coś pomoże. Przynajmniej jeśli chodzi o fotki z telefonów, bo tam to naprawdę apokalipsa u mnie. Zastanawiam się tylko nad tym, jak to posortować. Kusi zrobić tylko główne foldery kategorii i ew. podfoldery z rawami najlepszych. Do przemyślenia:) U mnie nie było trudno, bo główne obszary tematyczne to rodzina, książki i moja własna osoba 😀 Osobno jeszcze pojawiały się zdjęcia z imprez, ze ślubów, z wyjazdów rodzinnych i wypadów na wieś. Trochę tego jest, ale dzięki temu łatwiej się w tym wszystkim odnaleźć. Dlatego też bardzo polecam sortowanie według tematów 🙂 Używam tego systemu kilka lat i całkiem się sprawdza 😉 najpierw kategorie: imprezy, sesje, wyjazdy, zdjęcia z telefonu, później posegregowane wg lat, potem już konkretne miejsca/okazje itd. Niestety problem zaczyna się właśnie gdy trzeba zdjęcia przejrzeć i usunąć podwójne, rozmazane, bezsensowne… Otóż to – za to najtrudniej jest się zabrać. A już najgorzej, jak jest się taką głupią bułą jak ja i nie umie się rozstać z totalnie zamazanymi zdjęciami zrobionymi przez dziecko 😀 Ja niestety nie mam tylu zdjęć, przez ostanie 10 lat nagromadziłam ich zaledwie 3000, ale też muszę się niezwłocznie zabrać za ich organizację. Ja duzo zdjęć trzymałam na pendrive’ach ale po paru latach okazało się, że pendrivy nagle przestały działać i przez to straciłam sporą część zdjęć. Trzymasz gdzieś kopie swoich zdjęć? Zastanawiam się czy nie zainwestować w jakiś google drive albo icloud bo ni chcę ponownie stracić tych zdjęć. W ogóle zauwazyłam, że masz piękny porządek na pulpicie. Cudne foldery pogrupowane tematycznie… Chyba się zainspiruję 😉 Jeżeli chodzi o kopie, to trzymam zdjęcia na dysku zewnętrznym i w chmurze. Mam wykupiony abonament na pakiet Office, a tam w pakiecie jest chmura OneDrive. Polecam 🙂 I dziękuję za dobre słowo. Ja bardzo lubię mieć porządek na pulpicie, każda dodatkowa ikonka mnie irytuje. Polecam taki system 😀 Witaj! Ja jakiś czas temu wzięłam się za segregowanie swoich zdjęć a miałam ich 200 tysięcy. Na razie udało mi się przebrnąć przez skatalogowanie ich w katalogi lat i ewentualnie jakiej dotyczą imprezy czy spacerku itp. Dziękuję za kolejną podpowiedź jak jeszcze bardziej je posegregować. Pozdrawiam Znalazłam, dotarłam, działam 🙂 Docelowo planuję wywołać część zdjęć i zapisać na płycie to co zostanie, choć to raczej zbędne szaleństwo bo i tak większość będzie w albumie 🙂 Wiele prób katalogowania i usystematyzowania zdjęć za mną, a największą bolączką jest to, że w czasie zmieniałam te systemy i teraz właściwie nie ma w tym wszystkim jednego schematu 😀 Dobrze, że są tak przydatne programy jak ten polecany we wpisie. Dzięki za podpowiedź 🙂 A czy nie lepiej bylo to zrobic od razu w chmurze (one drive) , wtedy zdjecia powinny sie same ulozyc. Program ulozy to w/g dat ktore sa przypisane do kazdego zdjecia ?. orobilem się, samo przenoszenie to makabra, nie reaguje na mysz jeno pomaluj poklikaj powypełniaj i czasem przyjmie a czasem nie. po czym wszystko zniknęło i mam to samo. Dzięki. ani namefixa ani śladu roboty, nic. To go ponownie zainstalowałem dla próby jeden folder i… to samo . nawet nie wiem czy to gdzieś mieszka. Nie ma jakiejś nowej picassy ? Pozdrawiam. Czy dobrze rozumiem, że wszystkie zdjęcia masz zdublowane? Jedno zdjęcie występuje zarówno w 2008–>01–>rodzina oraz w rodzina–> Nie 🙂 Poszczególne zdjęcia podzielone według dat umieszczałam w odpowiednich folderach, np. rodzinnych. Nie ukrywam, że ten artykuł tchnął we mnie odrobinę nadziei, że i mi uda się poskładać wszystkie zdjęcia w jedną, rozsądną całość, którą można by nazwać „albumem”. Jednak ze względu na zaniedbania w tym temacie od lat, wszystkie zdjęcia leżą na różnych dyskach, płytach, chmurach… Jeżeli ktoś ma podobny problem to polecam program o nazwie „Everything” – w nim wpisujemy rozszerzenie pliku np. .jpg, przenosimy (lub kopiujemy) do przygotowanego folderu pliki znalezione w owym programie i od tego momentu można bawić się z katalogowaniem wg. P. Klaudyny 🙂 Ja mam taki problem , że część zdjęć zrobiona jest telefonem z androidem, te program Namexif segreguje bez problemu, a część Iphonem, których program nie może posegregować ponieważ daje informacje zwrotną „Image has no EXIF infos” . Co teraz?? jestem dobry ,ale pomogłaś mi zajebiście Dodaj komentarz Jak zrobić okrągłe zdjęcie? Niedawno potrzebowałam „na szybko” przyciąć zdjęcie do kształtu koła. Wyjątkowo nie miałam dostępu do żadnego programu graficznego. Co więcej – nie miałam dostępu do internetu, więc w grę nie wchodziło przerobienie fotki w aplikacjach on-line. Wtedy zaczęłam się zastanawiać, czy mogę użyć do tego celu jakiegoś programu, który mam na dysku. Okazało się że tak:-) Jeśli nasze zdjęcie nie będzie potem drukowane na bilbordzie, z powodzeniem możemy skorzystać z programów Word albo PowerPoint. Wystarczy 60 sekund i mamy gotowe zdjęcie w kole (ewentualnie w serduszku jeśli ktoś woli;-) Teraz postaram się opisać jak zostać wytrawnym grafikiem, mając do dyspozycji jedynie pakiet office. AKTUALIACJA ( To jest jeden z najpopularniejszych postów na moim blogu, więc zakładam, że wiele osób szuka takiego rozwiązania. Dlatego przygotowałam wersję dla tych którzy nie chcą tracić czasu na „akcję edukację”. Poniżej możecie pobrać gotowy szablon w powerpoint – plik jest w zip, bo na serwer nie mogę wrzucać plików ppt. Wystarczy, że wkleicie swoje zdjęcie, a fotka sama się skadruje do koła. Potem wystarczy ją tylko zapisać w formacie png (żeby zachowała przeźroczystość na brzegach). pobierz narzędzie do wycinania koła Zdjęcie w kole bez programów graficznych Od czego zacząć? Od utworzenia nowego dokumentu w programach Word albo PowerPoint. Same zakładki, przyciski i poszczególne kroki praktycznie nie różnią się w obu programach. Rozpiszę to w punktach, żeby było czytelniej. Starałam się pisać precyzyjnie, stąd opis może wydawać się długi, ale zapewniam, że już za drugim razem przycięcie zdjęcia zajmie Ci mniej niż minutę. Krok 1. Wstawianie zdjęcie: Wybierz z górnego menu kartę Wstawianie, a potem kliknij na ikonkę Obraz. Wybierz plik, który chcesz przyciąć do koła i kliknij przycisk Wstaw. Twoje zdjęcie zapewne jest prostokątne. Jeśli tak, musisz zacząć od przycięcia go do kwadratu. Krok 2. Przycinanie: Aby przyciąć fotkę do kwadratu, kliknij lewym przyciskiem myszy na edytowanym zdjęciu. W tym momencie aktywuje się dodatkowa karta w menu górnym – Formatowanie. Po prawej stronie znajdź przycisk Przytnij. Kliknij w jego dolną cześć, aby rozwinąć menu. Teraz wybierz z listy Współczynnik proporcji, potem Kwadrat – 1:1. Na zdjęciu pojawi się ramka do kadrowania. Kiedy złapiesz za jej krawędź, możesz zdecydować, które elementy zdjęcia mają zostać w kadrze – możesz zarówno przesunąć jaki i zmniejszyć nowy obszar zdjęcia. Kiedy już wybierzesz obszar do kadrowania, kliknij górną część przycisku Przytnij, aby zatwierdzić wprowadzone zmiany (możesz też kliknąć gdzieś poza slajdem). Porada 1: jeśli chcesz proporcjonalnie zmniejszyć wielkość kwadratu, wciśnij i przytrzymaj klawisz Shift – dzięki temu Twój kwadrat nie zamieni się w prostokąt. Krok 3. Tworzenie koła: Kiedy masz już wykadrowane zdjęcie możesz „włożyć” je w nową ramkę – w tym wypadku okrągłą. Choć, tak jak wcześniej wspomniałam, może to być także serce czy gwiazda:-) W celu zmiany kształtu zaznaczasz nowy obraz i raz jeszcze wchodzisz w menu Formatowanie, tym razem wybierając z listy Przytnij do kształtu. Wybierasz kształt elipsy i po kliknięciu na niego nasz obraz zamienia się w piękne, równe koło:-) Pytanie czy nie można było od razu przejść do kroku 3? Nie, ponieważ jeśli nie przycięlibyśmy zdjęcia do proporcji 1:1, nasze zdjęcie zostałoby nieestetycznie rozciągnięte (zresztą zawsze możesz sprawdzić co się stanie jeśli pominiesz krok 2). Zdjęcie w kole – drugi sposób Drobna uwaga: Cały proces można nieco odwrócić. Możesz najpierw narysować jakiś kształt, np. elipsę. Po kliknięciu na nią wybierz z menu Formatowanie ikonę Kontury kształtów. Po rozwinięciu listy znajdź pole Brak konturu. Zaznacz je (dzięki temu Twoje zdjęcie nie będzie miało zbędnej ramki wokół). Następnie zaznaczasz elipsę i klikasz w menu Formatowanie na przycisk Wypełnienie kształtu. Z listy rozwijanej wybierasz Obraz. Szukasz zdjęcia, którym chcesz wypełnić kształt, potwierdzasz klikając przycisk Wstaw. I gotowe:-) Istotny minus tego rozwiązania, to nienaturalne rozciągnięcie obrazu w przypadku, kiedy wstawiany obraz ma inne proporcje niż ramka. Porada 2. Jeśli „coś poszło nie tak” możesz kliknąć w menu Formatowanie, potem przycisk Resetuj obraz i rozmiar. Uwaga: Narzędzia do przycinania są niedostępne w przypadku kształtów: działają tylko przy zdjęciach. Kiedy chcesz zmienić kształt wektorowy możesz to zrobić za pomocą narzędzia Edytuj punkty (narzędzie znajdziesz w menu Formatowanie – Edytuj kształt – Edytuj punkty). Praca z wzorcami slajdów: automatyczne tworzenie zdjęcia w kole Ostatnią, ale jednocześnie najbardziej rekomendowaną przeze mnie opcją jest skorzystanie z funkcjonalności Wzorca slajdów. Jeśli nie wiesz jak korzystać z Wzorców, polecam Ci mój kompleksowy wpis poświęcony tworzeniu szablonów prezentacji. W widoku Wzorca umieszczasz Zastępczy symbol obrazu w kształcie koła (przypominam: aby narysować koło wybierasz narzędzie Rysowanie, Elipsa, a potem z wciśniętym klawiszem Shift rysujesz idealne koło). Kiedy wrócisz do klasycznego widoku, z menu Układ wybierz nowy slajd z symbolem elipsy. Kliknij na ikonkę pośrodku pola – dodaj zdjęcie z dysku. Twoje zdjęcie od razu dopasuje się do ramki i automatycznie przytnie się do okręgu. Zdjęcie w kole: różnica między Word a PowerPoint A na koniec trik: w programie Word nie możesz po prostu zapisać zdjęcia, które właśnie stworzyłeś. Ale i na to jest sposób: kliknij menu Plik, potem Zapisz jako i wybierz z listy rozwijanej Dokument sieci web. W tym momencie program Word zapisze Twoją pracę w oddzielnym folderze, w którym znajdziesz swoje nowe zdjęcie. Co więcej – zdjęcie będzie zapisane w formacie PNG, dzięki czemu pole wokół zdjęcia będzie transparentne (czy jak ostatnio usłyszałam – lepiej mówić przeźroczyste;-). Dzięki temu możesz tak skadrowane zdjęcie wykorzystać także w innych pracach. Komentarz dla osób, które korzystają z programu PowerPoint: tu zapis pliku jest dużo prostszy. Wystarczy najechać na nasze nowe zdjęcie, kliknąć prawym przyciskiem myszy i wybrać Zapisz jako obraz… Ważna uwaga: format zapisu pliku powinien być ustawiony na png – jeśli z jakiś powodów przestawi się na jpg, koniecznie to zmień. Jeśli zapiszesz plik jako jpg zostaną białe krawędzie wokół koła. Kolejne zdjęcie w kole zrobisz w mniej niż 30 sekund:-)! Autorski e-book „Jak tworzyć profesjonalne prezentacje PowerPoint” Ten artykuł jest częścią „Jak tworzyć profesjonalne prezentacje PowerPoint„, który napisałam, by odczarować pracę z programem PowerPoint. Jest to kompleksowy poradnik, który pomoże Ci projektować piękne slajdy, nie tracąc przy tym za wiele czasu i energii:-) Dodatkowo e-book zawiera rozdziały, które uzupełnią Twoją wiedzę z podstaw projektowania graficznego. W konsekwencji Twoje prezentacje będą zgodne z najnowszymi trendami w projektowaniu. Od lat uczę i pokazuję, że w pakiecie Office możesz tworzyć naprawdę ciekawe projekty, które pomogą Ci w pracy zawodowej, na studiach czy podczas tworzenia rodzinnych grafik! W moim sklepie on-line znajdziesz też profesjonalnie skonfigurowane wzorce slajdów – poniżej kilka przykładowych szablonów. Więcej wzorów: chodź do sklepu:-) Szablony „szyte na miarę” Jeśli tworzenie własnego wzorca prezentacji to dla Ciebie wciąż czarna magia, zapraszam na dedykowane szkolenia stacjonarne, poświęcone sztuce tworzenia prezentacji. Mogę też stworzyć całą prezentację za Ciebie – zamów u mnie spersonalizowaną prezentację PowerPoint i nie martw się o końcowy efekt. Wyjątkowy prezent dla moich czytelników Jeśli często pracujesz z programem PowerPoint, być może przyda Ci się nowoczesny i minimalistyczny szablon prezentacji? Dla subskrybentów mojego newslettera przygotowałam darmowy szablon z 12 pięknymi slajdami (link do podglądu). A na koniec mała prośba. Będę bardzo wdzięczna jeśli zechcesz poświęcić jeszcze chwilę swojego czasu i odwiedzisz mnie na Facebooku. Będzie mi miło, bo będę mogła lepiej Cię poznać:-) Na profilu znajdziesz więcej porad dotyczących pracy z grafiką, przydatnych w codziennym życiu (nie tylko zawodowym). Kliknij na ikonkę poniżej żeby odwiedzić mnie na FB. Do usłyszenia / do zobaczenia! sophiee zapytał(a) o 20:34 Jak można skomentować zdjęcie ? Coś oprócz 'ładnie, ślicznie, pięknie' itp. ;))Dam n a j ;D 0 ocen | na tak 0% 0 0 Odpowiedz Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 20:35 to nielegalne być tak piękną / pięknym radzę zadzwonic na 997 0 0 . dαяiiα ! odpowiedział(a) o 20:35 Nice , sweet , świetne , , znakomcie . pomysłowe , orginalne. cudnee :) 0 0 got2o odpowiedział(a) o 20:36 ah co za zacne zdjęcie , powiadam iz padam z zachwytu na widok twgo zdj , 0 0 Uważasz, że ktoś się myli? lub Fotografia w trybie manualnym, która kusi i przeraża. Jeśli chcesz zrobić krok do przodu i przestać wiecznie fotografować w trybie auto — oto tekst dla wiedzą, że warto fotografować w trybie manualnym. Dlaczego?Daje to pełną kontrolę nad wyglądem świadomie, a nie na razie błędu, wiemy co poszło nie tak i jak to fotografuję, najczęściej wybieram tryb manualny – powiedzmy, w 80% sytuacji. Przede wszystkim, kiedy fotografuję w stałych warunkach oświetleniowych. Np. robię serię portretów w plenerze, przy stałej pogodzie. Albo fotografuję owoce na jest taka: jeśli nie zmienia się światło – parametry ustawiasz raz i potem nie musisz ich je dopiero kiedy ilość światła się zmieni: słońce zajdzie za chmurę, odejdziesz od okna wgłąb mieszkania mówiłam, że to jest 80% sytuacji. A co z resztą? Nie używam trybu manualnego na wycieczkach, szczególnie z dziećmi. Robię wtedy zdjęcia w różnych sytuacjach: a to wejdziemy do kawiarni, a to biegamy po parku, a to jesteśmy w cieniu, a to w słońcu. Z dziećmi trzeba szybko reagować – dlatego wtedy wybieram tryb automatyczny i mam pewność, że zawsze zrobię w miarę poprawne zdjęcie. Ale kiedy mam szansę na fotę stulecia, szybko przełączam na manual i ustawiam sama co trzeba, tak by zdjęcie wyszło dokładne tak jak sobie pracować w trybie manualnym: tryb M w nie wiesz, jak to zrobić – zajrzyj do instrukcji. Zanotuj, jak to zrobić na ściągawce. U mnie ustawia się M pokrętłem na górze czułość, czyli ISOCzułość ustawiamy w zależności od warunków oświetleniowych. Kiedyś wybierało się odpowiednią kliszę ISO 100 – na wakacje nad morzem, a ISO 400 na pochmurne dni. Teraz ten parametr ustawiamy dla matrycy 100-200 Mamy dużo światła. Fotografujemy w słoneczny dzień na zewnątrz. Albo w studio z lampami 400 Średnia ilość światła. Zdjęcia w plenerze w pochmurny dzień albo zdjęcia w domu blisko okna (np. na parapecie)ISO 800 Mniej światła. Ciemny dzień, albo późny wieczór. Zdjęcia w domu dalej od 1600-3200 Zdjęcia w ciemnych pomieszczeniach, w domu daleko od okna, w kościele itp., zdjęcia przy sztucznym świetleWiększa czułość, czyli np. 6400 lub 12000 to już ustawienie dla ekstremalnie trudnych warunków oświetleniowych. Unikam takich wartości, bo powodują one duże ziarno i szum na znów, jeśli nie wiesz, gdzie w Twoim aparacie ustawia się ISO – sprawdź to w instrukcji i zanotuj w tabelce. U mnie jest guzik z napisem ISO: wciskam go i kręcę pokrętłem, ale wiem, że w lustrzankach dla amatorów ta funkcja bywa nieźle Kolejny krok – ustaw najczęściej pracuję na otwartej przysłonie, czyli wybieram jak najmniejszą liczbę. Wtedy obiektyw wpuszcza dużo światła. Najczęściej wybieram liczby między 2 a 4. Zdjęcia z otwartą przysłoną powodują, że tło jest rozmyte. Lubię ten efekt i często go jaka jest najmniejsza liczba przysłony na twoim obiektywie. Znajdziesz ją na obudowie po symbolu 1: (tu będzie liczba, u mnie na zdjęciu jest 4). Czym lepszy, jaśniejszy obiektyw tym mniejsza jest ta liczba. Fajnie jeśli jest to 1,4 albo 2,8. Niektóre obiektywy (np. zoomy kupowane w zestawie z aparatem) mają najmniejszą liczbę 5,6. Oznacza to, że obiektyw jest ciemny, czyli wpuszcza mało światła. Jeśli masz taki ciemny obiektyw, możesz wybrać trochę większą czułość, czyli na przykład 800 zamiast Ostatni krok – dobieramy czas naświetlania, czyli migawkęUstaw czas naświetlania czyli migawkę, tak by światłomierz wskazywał na 0. Światłomierz to jest ta podziałka, którą widzisz w wizjerze aparatu. Zrób zdjęcie, zobacz czy nie jest za ciemne, lub za jasne. Dobierz migawkę tak, by w jasnych punktach zdjęcia były widoczne szczegóły, a nie prześwietlone białe placki. Przy zdjęciach na białym tle światłomierz może wskazywać +1 lub +1,5. Przy zdjęciach na ciemnym tle odwrotnie: -1 lub -1,5. Nazywa się to korekcją ekspozycji. Dokładniej wyjaśniam to w tym wpisie. Liczby migawki tak naprawdę oznaczają ułamki sekund. 60 to 1/60 sekundy. 120 to 1/120 sekundy, czyli czas o połowę krótszy. Im krótszy czas naświetlania, tym ciemniejsze zdjęcie wydłużyć czas naświetlania i tym samym rozjaśnić zdjęcie możesz odczytać w tabelce poniżej. Kolorowe kulki oznaczają kolejne parametry. Przestawiając daną wartość o jeden w prawo lub w lewo, zmieniasz ekspozycję i sprawiasz, że zdjęcie będzie jaśniejsze lub ciemniejsze. Na twoim aparacie mogą się też pojawiać wartości pośrednie, np. 160 ISO, 640 ściągawce wartości migawki są podane jako ułamki sekund. Na wyświetlaczu w aparacie będziesz mieć tylko sam mianownik. Czyli 250 na wyświetlaczu oznacza 1/250 s., 500 to 1/500 i tak pobrać tę ściągawkę do wydrukowania, klikając jest to Twoje pierwsze zetknięcie z tym tematem, możesz mieć wrażenie chaosu i zagubienia. Czujesz, że potrzebujesz porady, która rozjaśniłaby Ci to zagadnienie? Sprawdź moje darmowe szkolenie “Pierwsze kroki z aparatem” i naucz się robić zdjęcia z rozmytym tłem!Powiązane posty: Pisząc bloga lub rozbudowując swoją stronę o chociażby aktualności, szybko zorientujesz się, że zdjęcia które zgrywasz z aparatu lub kupujesz w sieci nie nadają się do bezpośredniego umieszczania na stronie. Opublikowanie kilku zdjęć o wielkości po ok 3 MB potrafi znacznie spowolnić ładowanie się www. Po co Tobie optymalizacja zdjęć? Skompresowanie zdjęcia lub innej grafiki do poziomu poniżej tego, gdy zauważalna staje się utrata jakości obrazu, przyniesie Tobie: przyspieszenie wyświetlania całej www przez przeglądarki przyspieszenie ładowania poszczególnych zdjęć ułatwi robotom indeksującym Google przyznanie Twojej stronie wysokiej pozycji w wynikach wyszukiwania (wolno ładująca się strona przegra ten wyścig z taką samą stroną, ale z odchudzoną grafiką) oszczędność miejsca na serwerze Przy okazji, jak wysyłasz zdjęcia lub ilustracje na serwer – koniecznie pamiętaj o tym, że wyszukiwarka Google korzysta z nazwy pliku pokazując wyniki wyszukiwania grafiki. Wiele osób właśnie stamtąd może trafić do Twojej strony, więc zadbaj by Twoje zdjęcia nie nazywały się np. „ Druga sprawa to atrybut „Alt” obrazka. Wpisujesz go obowiązkowo – wyszukiwarka tylko w ten sposób „dowie się” co znajduje się na zdjęciu i będzie mogła uznać je za wartościową treść. czyli jak prawidłowo odchudzać grafiki na bloga i www? Każdy plik graficzny posiada 2 cechy własne: rozmiar w pikselach, np 1200×900 px, oraz objętość (potocznie wagę pliku) w kilobajtach, czyli np. 1,3 MB i…. tak, DPI nie ma w przypadku zdjęć do internetu znaczenia. Dlaczego? – wyjaśnię na końcu. Optymalizację możemy zacząć od ustalenia – jakie duże ma być zdjęcie na naszym ekranie. Przyjmuje się kilka wielkości standardowych. Maksymalnym standardem, wynikającym z rozdzielczości popularnych monitorów, jest 1600×1200 px. To optymalna szerokość na +/- całą przeglądarkę. Minimum to 900×675 px – typowe zdjęcie ilustrujące na stronie www. Często stosuje się jeszcze opcję pośrednią, czyli 1000×750 px. Pierwsza wartość jest szerokością i to ona jest najważniejsza, więc jeśli masz zdjęcie o innych proporcjach – skup się na dostosowaniu jego szerokości. Jeśli nie wiecie jak zmniejszyć zdjęcia, możecie skorzystać z narzędzi online. Np. tego – Kolejnym krokiem w optymalizacji grafiki jest kompromis pomiędzy: tzw. wagą pliku (objętością w kB) i jakością, którą chcemy by miało zdjęcie. Uważa się, że obrazek powinien mieć poniżej 300 kB, ja polecam Ci zejść z wagą jak najniżej się da zachowując dobrą jakość zdjęcia. Zależnie do tego czy optymalizujemy JPG, PNG czy GIF, możemy modyfikować jakość poprzez różne algorytmy. W przypadku PNG i GIF zmieniamy (zmniejszamy) ilość kolorów, a w przypadku JPG kompresujemy informacje o pikselach. PNG jest fajnym formatem bo można zapisać w nim przezroczystość, do tego dobrze się optymalizuje w przypadku grafik „flat design” i infografik. Jednak, w przypadku zdjęć, lepiej optymalizuje się JPG. Nie będę prezentować Tobie całej listy różnych narzędzi do przystosowywania grafiki na potrzeby internetu. Przedstawię Tobie 3 metody i zarazem 3 narzędzia, które sama stosuję i uważam za najlepsze. Program do optymalizacji zdjęć do internetu RIOT – stacjonarny Ten program wymaga ściągnięcia i zainstalowania na twardym dysku. Najlepiej pobierz go bezpośrednio ze strony producenta, czyli stąd – Riot program do optymalizacji zdjęć do internetu. Riot jest prosty, intuicyjny w obsłudze i niezawodny. Obsługuje pliki z rozszerzeniem JPG, PNG i GIF. Mamy w nim pełną kontrolę nad jakością i objętością pliku. Podgląd, z możliwością ZOOM daje pełną elastyczność decydowania o tym jaki będzie plik wyjściowy. Mamy też możliwość kompresji do wyznaczonej objętości w kB. Optimizilla – program do optymalizacji zdjęć do internetu – online Szybszym sposobem, nie wymagającym instalowania niczego na dysku komputera jest program online. Ten nie obsługuje jednak obrazków w formacie GIF. Jego funkcjonalność jest bardzo zbliżona do Riot’a. Możesz jednocześnie uploadować do 20 plików z grafiką. Optimizilla czeka na Ciebie tu: Optymalizacja zdjęć w telefonie – Photoczip Czasem do publikowania zdjęć używamy telefonu. Aplikacją, która zmniejszy i dodatkowo skompresuje Twoje zdjęcie jest np. Photoczip – compress resize. Działa zarówno dla JPG i PNG, jednak koniecznie przejdź do jej ustawień i ustaw maksymalny rozmiar zdjęcia po kompresji (np 1200px dla dłuższego boku) oraz jego maksymalną „wagę”. Im mniejsza tym lepiej, ja ustawiłam 200 kb (kompresowane zdjęcia wychodzą wtedy ok 150 kb). To idealnie do publikacji na stronie www, która wtedy lekko się ładuje.

jak oryginalnie skomentować zdjęcie